Obecnie dostępnych jest wiele aplikacji do śledzenia aktywności fizycznej. Dotyczy to głównie sportów, gdzie potrzebny jest GPS, aby obliczyć długość trasy, tempo, spalone kalorie, ewentualnie dorzucić tętno do bardziej zaawansowanej analizy. Najbardziej popularne wśród biegaczy to:

 

Strava

Ios / android

RunKeeper

Ios / android

Endomondo

Ios / andriod

 

Wszystkie te aplikacje są dopracowane, dokładne, przyjazne dla użytkownika, mają podobne funkcje.

Dlaczego więc Endomondo jest moim osobistym zdaniem najlepsze?
To proste: w Polsce jest to obecnie najpopularniejsza tego typu aplikacja i przekonasz się, że używa jej wielu znajomych, których nawet o to nie podejrzewałeś (dlatego warto rejestrować się przez FB). Aspekt społecznościowy to 90% sukcesu tej aplikacji. I nie chodzi tu o imponowanie innym, przechwalanie się swoimi wynikami — w Endo istnieje zdrowa rywalizacja, wzajemne wsparcie, merytoryczne komentarze. Zawsze dostaniesz dobre rady, gdy ich potrzebujesz. Kiedy po wielu próbach pobijesz rekord, zostaje to zazwyczaj docenione przez znajomych. Kiedy nie możesz się zebrać na trening, też wszyscy to widzą i dostajesz opieprz — zresztą nic nie działa tak motywująco w zimny i deszczowy dzień, gdy widzisz, że właśnie jakiś twardziel teraz biega — budzi się wtedy motywacja i wiesz, że ty też dasz radę! Możesz również otrzymywać komentarze znajomych podczas treningu, co zawsze daje mega kopa.

Najlepsza aplikacja do biegania

To niesamowite, ale za darmo lub w wersji Pro za drobną kasę masz praktycznie funkcjonalność lepszą niż w przypadku wyspecjalizowanych zegarków GPS (np. Garmin), które kosztują ponad 2 tys. zł. Oczywiście niektórzy narzekają, że jest to niewygodne rozwiązanie, ale ja biegam od początku z telefonem i wydaje mi się, że jest to kwestia przyzwyczajenia. Dodatkowo masz przy sobie muzykę, możesz wezwać wsparcie, gdy zabraknie ci sił, masz mapę, gdy się zgubisz (kiedyś biegając w lasie wbiegłem w środek bitwy paintballowej i musiałem się ewakuować na oślep przez pole pokrzyw — po wszystkim nie miałem najmniejszego pojęcia, gdzie jestem i dostęp do map uratował mi tyłek).

Chociaż aplikacja w pełni rozwija skrzydła przy bieganiu, jest bardzo dobra dla rowerzystów, ale oczywiście możliwe jest dodawanie treningów w praktycznie każdym sporcie — znam wiele osób, które wpisują do Endo np. pływanie, siłownię. Na stronie Endomondo możesz sprawdzać swoje postępy, rekordy życiowe, zmiany wagi, a jeśli jesteś uzależniony od rywalizacji, to w abonamencie Premium (który można zakupić oprócz wersji Pro) możesz sobie porównywać wszelkie możliwe statystyki ze znajomymi.

Professional tip: nie publikuj na treningów na Fejsie — to wkurwia ludzi! Po to masz Endo, żeby widzieli cię tam znajomi, którzy też trenują lub są ciekawi twoich postępów. A chwalenie się przebiegnięciem 20 km wśród osób, które zajmują się głównie siedzeniem przed telewizorem / na necie, jest tak mile widziane jak zdjęcia z Egiptu i fotki nowej beemki sprowadzonej przez pana Mirka.

Wersja darmowa — w zupełności wystarczająca i w pełni funkcjonalna.

Jeśli jesteś jednak maniakiem biegania, który potrzebuje interwałów, określania celów i różnych wykresów w aplikacji, to bierz bez wahania tę wersję — warto.

 

Bonusowa aplikacja: Dla osób, które spragnione są większych wyzwań i emocji podczas biegu idealna jest gra biegowa Zombies run! Podczas biegu masz do wykonania zadania, atakują Cię zombie i nigdy się nie nudzisz — po prostu świetne!

Z oficjalnego opisu: „Zawiązujesz buty, zakładasz słuchawki i wychodzisz. Przebiegłeś tylko kilkadziesiąt metrów, gdy ich usłyszałeś. Muszą być blisko. Słyszysz ich charczące oddechy i groźne warczenie — są wszędzie. Zombie. Możesz zrobić tylko jedno — uciekaj!”

Zombies Run

ios / android